Pytanie o cenę wylewki wraca na każdej budowie i prawie zawsze pada za wcześnie. Sama liczba za metr niczego nie mówi, dopóki nie wiadomo, co jest w niej zawarte. Jedna oferta obejmuje materiał i sprzęt, druga tylko ludzi. Widziałem wyceny różniące się o połowę, które po rozbiciu na pozycje wychodziły niemal identycznie. Rozłóżmy to więc na części, bo dopiero wtedy porównanie ma sens.
Z czego składa się stawka za metr
Robocizna przy wylewce tradycyjnej mieści się dziś zwykle w widełkach 40 do 70 zł za metr kwadratowy, przy grubości około 6 cm. Materiał, czyli beton w klasie C16/20 albo C20/25, to kolejne 45 do 80 zł na metrze, zależnie od regionu i tego, jak daleko jedzie gruszka.
Do tego dochodzi sprzęt. Podanie mieszanki mixokretem kosztuje najczęściej od 400 do 900 zł za dojazd, a pompa przy wyższych kondygnacjach potrafi zamknąć się w kwocie od 800 do 1500 zł. Ten koszt jest stały niezależnie od metrażu, więc przy małej powierzchni rozkłada się boleśnie: 30 metrów wylewki z pompą oznacza kilkadziesiąt złotych dodatku na każdym metrze. Przy 200 metrach ta sama pozycja niemal znika z rachunku. Przy małych powierzchniach pytam więc od razu, czy ekipa ma własny mixokret, bo wtedy dojazd bywa już wliczony w stawkę za metr.
| Pozycja | Widełki | Uwaga |
|---|---|---|
| Robocizna, wylewka tradycyjna | 40 do 70 zł/m² | przy grubości do 7 cm |
| Beton C20/25 z dostawą | 45 do 80 zł/m² | rośnie z odległością od węzła |
| Mixokret, dojazd | 400 do 900 zł | koszt stały, nie zależy od metrażu |
| Wylewka samopoziomująca | 90 do 160 zł/m² | materiał workowany, cienka warstwa |
| Folia, dylatacje, siatka | 15 do 35 zł/m² | pomijane w tanich ofertach |
Dlaczego dwie oferty na tę samą podłogę różnią się dwukrotnie
Najczęstsza przyczyna jest prozaiczna: jedna wycena zawiera przygotowanie podłoża, druga nie. Folia budowlana, taśma dylatacyjna po obwodzie, ewentualna siatka i wypoziomowanie reperów to pozycje na 15 do 35 zł za metr, które w krótkiej ofercie po prostu nie widnieją.
Druga przyczyna to grubość. Cennik podany dla 5 cm przestaje obowiązywać przy 10 cm, bo materiału idzie dwa razy więcej. Trzecia to dostępność: ekipa, która ma wolny termin w tym tygodniu, liczy inaczej niż ta z kolejką na trzy miesiące. Gdy dostajesz wycenę, dopytaj o te trzy rzeczy zamiast negocjować samą stawkę. Zwykle wtedy okazuje się, że tańsza oferta była droższa. Czwarta różnica jest najtrudniejsza do wyłapania: część ekip wycenia samo rozłożenie mieszanki, a zatarcie mechaniczne traktuje jako osobną usługę po 15 do 25 zł za metr.
Kiedy dopłata do wylewki samopoziomującej ma sens
Masa samopoziomująca kosztuje na metrze wyraźnie więcej, bo to materiał workowany, a nie beton z węzła. Producenci jak Atlas, Mapei czy Sopro mają w ofercie zarówno warstwy wyrównujące na kilka milimetrów, jak i grubsze podkłady.
Ta droga opłaca się w dwóch sytuacjach. Pierwsza to remont, gdy stara posadzka jest nośna, ale nierówna, a nie ma miejsca na sześć centymetrów nowej wylewki. Druga to podłoże pod płytki wielkoformatowe albo winyl, gdzie tolerancja równości jest ostra i tradycyjna wylewka wymagałaby dodatkowego szlifowania. Przy nowej płycie w domu jednorodzinnym rzadko ma to uzasadnienie, bo zapłacisz dwa razy za to samo. Jest jeszcze trzeci przypadek, rzadszy: cienka warstwa wyrównująca na wylewce, która wyszła krzywo. To już naprawa, nie technologia, i liczy się ją w metrach do poprawy, nie w metrach podłogi.
Pozycje, o których ludzie zapominają przy planowaniu budżetu
Wywóz gruzu po skuciu starej posadzki to od 300 do 700 zł za kontener, a przy remoncie mieszkania dochodzi jeszcze znoszenie po schodach. Wynajem osuszaczy, gdy termin goni, kosztuje od 40 do 80 zł za dobę za sztukę.
Najdroższa bywa jednak cierpliwość, a konkretnie jej brak. Cena wylewki betonowej za metr wygląda atrakcyjnie do momentu, w którym ktoś kładzie płytki na wilgotnym podkładzie i po pół roku zdejmuje je razem z klejem. Beton potrzebuje około tygodnia na centymetr grubości, żeby oddać wodę, więc sześciocentymetrowa warstwa to realnie sześć tygodni czekania. Pomiar wilgotności metodą CM kosztuje kilkadziesiąt złotych i jest tańszy od każdej z tych awarii, a próbki bierze się w kilku punktach, bo środek pomieszczenia schnie szybciej niż narożniki. O samym przebiegu prac pisaliśmy w tekście o wykonaniu wylewki krok po kroku.







